…bo liczy się wasza bliskość

Od zawsze stawiam na prostotę i naturalne zdjęcia świąteczne ale nie tylko takie. Uważam, że forma w przekazie jest tą jedną z ważniejszych – zwłaszcza w obrazie fotograficznym. Tutaj nakreślę kilka słów o tym jak to widzę, a czy jest to bliskie Tobie? Zobaczymy.

OFERTA ŚWIĄTECZNA

Czy prosta forma jest Ci bliska?

Jeżeli lubisz minimalizm to prawdopodobnie w ogóle nie myślisz o fotografii świątecznej jako tej, która taki przekaz będzie za sobą niosła. Tym wpisem chcę przybliżyć Ci mój punk widzenia na zdjęcia z tego pięknego czasu przygotowań do świąt – bo prostota w kadrach jest dla mnie niezwykle ważna.

Czym są dla mnie naturalne zdjęcia świąteczne?

Jak zaczęłam zajmować się zdjęciami zawodowo (kilka lat temu) to długo myślałam jak pogodzić moją potrzebę pokazania obrazu odzianego z tym przedstawianym ówcześnie na fotografiach. Jak ten minimalizm zmieścić w ujęciu jednocześnie pokazując świąteczny klimat. Postawiłam na naturalne dekoracje, które są uzupełnieniem ale nie przytłaczają w obrazku rodziny, która jest najważniejszą do uchwycenia. I tak! U mnie nie znajdziesz sztucznych teł z narysowaną scenografią, sztucznego śniegu ani akcesoriów związanych z aktywnością zimową. Przychodząc od progu poczujesz magię w delikatnych dekoracjach i subtelnie zaaranżowanej przestrzeni.

Jak wygląda studio w tym roku?

W tym roku jak zawsze postawiłam na jasne, połyskujące dekoracje, przez którą delikatnie przenika czerwień. Zresztą zobacz.

Jak przygotować się do sesji rodzinnej?

Wasze naturalne zdjęcia świąteczne zostaną dopełnione jak przygotujesz stylizacje kolorystycznie wtapiające się w całość. O to też chodzi w tej prostej formie widocznej na zdjęciu – ma być na nim widać Waszą rodzinę a nie krzykliwe kolory ubrań. Dlatego najlepiej sprawdzą się kolory ziemii od brązów, beżów i złoceń po szarości i błękity. Przejdą też delikatne elementy czerwieni ( po to przenikam nią delikatnie w dekoracjach).

Co jeszcze przygotowałam?

Poza przestrzenią przygotowałam też angażujące drobiazgi takie jak świąteczne pozytywki, maskotki, domki ze światełkiem w środku, bujany konik czeka aż maluch na nim usiądzie. Dmuchamy też wielką świecę z wianku, czytamy książeczkę i szukamy w niej zwierząt. Za oknem często przyglądają nam się sikorki, a świece kuszą spojrzenia dziecięce swoim migotającym światłem. A na koniec sesji na dzieci zawsze czeka niespodzianka w postaci otwarcia swojego okienka w kalendarzu adwentowym, w którym czeka zabawka.

To co? Kiedy widzimy się na Waszej sesji rodzinnej?

OFERTA ŚWIĄTECZNA

Facebook & Instagram & Pinterest